fbpx

Anna Studnicka

O MNIE

Cześć, nazywam się Anna Studnicka, a to jest blog Nie gubię!
– moje miejsce w świecie online.

Jeśli jesteś w tym miejscu i czytasz te słowa, to znaczy
że chcesz dowiedzieć się o mnie więcej i poznać mnie bliżej,
więc tym bardziej jest mi miło.

Zapraszam zatem do lektury poniższego wpisu, który mówi o mnie trochę więcej!

ZAWODOWO

Bardzo lubię pracować – myślę, że to ważna informacja i dlatego pojawia się już na samym początku. Nie każdy lubi, to fakt a ja do pracy chodzę z uśmiechem. Praca daje mi dużo satysfakcji i wypełnia sporą część mojego dnia. Do pracy dojeżdżam pociągiem, łącznie zajmuje mi to ponad 10 godzin. Wspominam o tym, bo kwestia dojeżdżania pociągiem, a nie samochodem, to jedna z lepszych decyzji, którą podjęłam. Ponadto to właśnie rankiem w pociągu najczęściej pracuję nad wpisami blogowymi.

Swoją ścieżkę zawodową rozpoczęłam w 2005 r. Wcześniej również pracowałam, ale były to miej znaczące epizody, a to właśnie 2005 rok wytyczył koleje mojego losu na najbliższe 13 lat. Pracuję na etacie, a zawodowe serce oddałam jednostce sektora finansów publicznych. Przechodziłam przez różne szczeble i stanowiska, awansowałam, a także w wyniku zmian reorganizacyjnych straciłam stanowisko i zmuszona byłam zmienić jednostkę. Niczego nie żałuję, w tym czasie nabyłam wiele nowych kompetencji, a ciągłe zmiany i wyzwania ukształtowały mój charakter. Na swojej drodze spotkałam wiele życzliwych osób, które często wierzyły we mnie bardziej, niż ja w samą siebie. Obecnie pracuję w świecie cyferek w komórce finansowej.

PRYWATNIE

Od 2007 roku przez życie idę wspólnie z mężem Januszem. Droga nie jest usłana różami, najważniejsze jednak, że jest wspólna. Muszę otwarcie przyznać, że im dalej, tym lepiej, bo lepiej rozumiemy siebie nawzajem.

Mieszkamy na wsi, we własnych czterech kątach. Uwielbiam powroty do domu po pracy. Praktycznie widząc jak zza górki wyłania się mój dom, to uśmiecham się do siebie. Raz, że bardzo lubię spędzać czas w domu (raczej ze mnie typowy domator), dwa urządzanie własnych czterech ścian zajęło mi bardzo dużo czasu i w zasadzie jeszcze nie skończyłam, ale w przeważającej części nie godziłam się na półśrodki, z których byłabym niezadowolona. Przemycałam i w dalszym ciągu przemycam do domu to, co sprawia mi radość i w otoczeniu czego będę czuć się dobrze. Zadanie prawie zrealizowane i tym bardziej ciężko jest mnie wyciągnąć z domu.

Jestem wielką miłośniczką i zarazem właścicielką dwóch kotów: Pusi i Chrupka . Kociaki sprawiają mi mnóstwo radości. Pusia jest z nami od 2014 r. i jest kotkiem bardzo wytwornym, rzadko chce się przytulać, tylko i wyłącznie na własnych zasadach i niestety te chwile zdarzają się jej bardzo rzadko. Ponadto lubi pokazać pazurki, dosłownie. Chrupek jest z nami od 2018 roku. Nasze początki były bardzo trudne z uwagi na choróbska, z którymi się borykał. Teraz jest pięknym, zdrowym kotkiem, który ku mojemu ogromnemu zadowoleniu bardzo lubi się przytulać. Wiadomo nie zawsze, ale w przeważającej części już tak.
Niedawno dołączył do nas piesek Fifi. A za parę dni nasz zwierzyniec powiększyła znaleziona w lesie Jagódka. 

Jestem amatorką biegania. Staram się trenować 3 razy w tygodniu, raz wychodzi mi to lepiej raz gorzej. Pełna mobilizacja i plan treningowy był przygotowany na zawody. W bieżącym roku po raz pierwszy uczestniczyłam w imprezie biegowej na 10 km. Uzyskałam wynik 0:51:17 i jestem z niego niezwykle dumna. Nie wiem, czy będę brać udział w kolejnych imprezach biegowych, być może jeszcze spróbuję, bo to na pewno jest dla mnie dobra motywacja, żeby przekraczać swoje granice. Jeszcze w ubiegłym roku z trudem biegałam 5 km, a w tym dzięki systematycznej pracy podwoiłam dystans. Obecnie najbardziej cieszę się tym, że mój mąż również próbuje swoich sił w biegowej przygodzie i na treningi wychodzimy wspólnie.

W życiu postawiłam na rozwój osobisty w oparciu o mocne strony. Dlaczego? Bo zamiast poprawiać swoje wady, postanowiłam skupić się na rozwijaniu swoich talentów. Głęboko w to wierzę i ta wiara daje mi poczucie większej sprawczości i efektywności! A także daje mi poczucie większej odwagi w realizacji moich planów i marzeń! Jedno z nich właśnie się spełnia…

Moje top 5 mocnych stron wg Gallupa Clifton StrengthsFinder 2.0:

Rozwaga Naprawianie Poważanie Osiąganie Pryncypialność

Ponadto lubię wyzwania! Na dodatek ambitne wyzwania! To bardzo mnie określa. Niekiedy korzystam z nadarzających się okazji, a niekiedy sama je tworzę i dokładnie tak jest w tym przypadku. Projekt Nie gubię! buduję zupełnie od podstaw, bez znajomości WordPressa. Systemu uczyłam się w trakcie tworzenia, a obecnie szlifuję te umiejętności. Koncepcja, która tworzyła się w mojej głowie blisko rok, jest efektem mojej pracy.

Na koniec hasło, które towarzyszy mi praktycznie codziennie:

Jeśli jesteś w tym miejscu, to znaczy że znasz mnie już całkiem nieźle,
dziękuję Ci za Twoją cierpliwość i chęć poznania mnie bliżej.

Liczę, że zostaniesz tu na dłużej i z chęcią będziesz przyglądać się temu,
co mam światu do zaoferowania.

Pozdrawiam Cię serdecznie!

Spodobał Ci się wpis? Proszę, podaj dalej. Dziękuję!
FacebookPinterestEmail
Close Menu