fbpx
Talenty w akcji – styczeń 2019 r.

Talenty w akcji – styczeń 2019 r.

Gdy w kalendarzu zobaczyłam, że to już luty, to naprawdę nie mogłam w to uwierzyć. Styczeń minął w błyskawicznym tempie. Kiedy? Jak? Naprawdę nie wiem, kiedy ten czas tak szybko upłynął.

Początek nowego miesiąca to znak, że nadeszła pora na przygotowanie podsumowania działania talentów za poprzedni miesiąc. Włączyłam tryb sprawozdawczy, przeczytałam dziennik, myślami sięgnęłam do minionego miesiąca, zweryfikowałam, co działało a co nie, co poprawić, a jakie działania kontynuować. I tak powstał kolejny raport, piąty już, na temat działania moich talentów. Pozostałe dostępne są tutaj. Natomiast do wprowadzenia na temat talentów oraz wyników mojego badania zapraszam tutaj.

:::

Talenty w akcji to seria wpisów, w ramach których prezentuję pracę z moimi talentami. Praca ta obecnie polega na przyglądaniu się ich przejawom w codziennym życiu, wyciąganiu wniosków i świadomego nimi pokierowania. W dalszym ciągu czuję, że jestem jeszcze na etapie ich poznawania. Cały czas potrafią mnie zaskoczyć. Podejmuję pierwsze nieśmiałe kroki w kierunku ich świadomego ukierunkowania. Chciałabym nauczyć się je wykorzystywać w taki sposób, aby poprawiały moją efektywność i produktywność. Długa droga przede mną, bo stale mam jednak poczucie, że coś mi tu umyka, zwłaszcza jeśli chodzi o talent pryncypialność.

:::

Wzorem poprzednich sprawozdań rozpoczynam od rozliczenia zadań, które zaplanowałam do realizacji w styczniu:

  1. Co mogę zrobić, aby moja rozwaga nie kłóciła się zbyt często z osiąganiem?
  2. Dlaczego to jest ważne? – analiza planów na rok 2019 i zapisanie tego.
  3. Kontynuacja działania w ramach „Nie gubię czasu”.

 

Zadanie 1

Na początku wydawało mi się, że pierwsze zadanie będzie najtrudniejsze. W sumie to pomyliłam się, bo odpowiedź przyszła zupełnie niespodziewanie. Na realizację tego zadania praktycznie nie przeznaczyłam ani minuty, bo odpowiedź przyszła do mnie sama, o ile można tak w ogóle napisać. Było to dla mnie dość dziwne doświadczenie, bo po prostu pewnego dnia wiedziałam co mam zrobić. I tak skoro rozwaga jest moim talentem numer jeden, to powinnam dać jej pierwszeństwo w działaniu. Od momentu poznania wyników badania nie mogłam się pogodzić, że Rozwaga jest moim talentem numer 1. Wychodziłam z założenia, że Osiąganie byłoby o wiele lepsze. Nie chciałam przyznać, że to moje sztywne, często dość pesymistyczne patrzenie na świat mnie określa. Jednak faktycznie tak jest i najwyższa pora przestać z tym walczyć i zastanowić się, jak mogę sprawić, aby talent ten, często w niedojrzałej jeszcze postaci, stał się moją mocną stroną. Dziś właśnie ta niedojrzała strona góruje. Chcę to zmienić i na dobry początek uznałam, że dam temu talentowi pierwszeństwo. Postanowiłam, że działanie poprzedzi analiza, odpowiednie przygotowanie się. Takie podejście powinno sprawić, że zdecydowanie mniej będzie frustracji związanej z tym, że podczas działania zastanawiam się jeszcze czy to na pewno chcę realizować. Łatwiej mi będzie skupić się na realizacji danego zadania.

 

Zadanie 2

Punkt pierwszy mogę uznać za odhaczony. Lecimy dalej. „Dlaczego to jest ważne?” w kontekście moich planów na rok 2019. Melduję, że zadanie wykonane. Jestem zadowolona, że to zrobiłam, bo to jednak zapisane słowo ma moc. Gdy będę realizować dane działanie, czy przekuwać plany na konkretne zadania to nawet w chwili zwątpienia będę mogła sięgnąć do tych zapisków i sprawdzić, co się pod tym kryło. Dlaczego na dany moment to było dla mnie istotne? Ponadto analiza tych treści powinna pomóc mi rozwijać talent pryncypialność, czyli talent związany z wartościami. Spojrzenie na to świeżym okiem za jakiś czas powinno zakończyć się nowymi spostrzeżeniami. Bardzo na to liczę. Chciałabym znaleźć w swoim działaniu wspólny mianownik, czyli moje wartości.

 

Zadanie 3

Kolejnym zadaniem do wykonania była kontynuacja działania w ramach „Nie gubię czasu”. Powoli, małymi, niekiedy bardzo małymi krokami uczę się tego nowego obszaru. Doskonale wiem, że jeszcze sporo pracy przede mną. Jednak widząc pierwsze efekty tej pracy, dalszy wysiłek w tym kierunku nie sprawia większych trudności. Zgodnie z założeniami wzięłam udział w wyzwaniu wymiatam z PSC. Bardzo ciekawe doświadczenie. Więcej na temat zarządzania sobą w czasie opiszę w osobnym artykule. Podsumowanie obu obszarów w jednym wpisie nie jest dobrym pomysłem. Artykuł byłby stanowczo zbyt długi.

Styczeń 2019 r.

Naprawianie /Osiąganie

Patrząc wstecz na styczeń, to przyznam, że obserwuję u siebie problemy z koncentracją i skupieniem. Czuję, że ciągle coś mnie rozprasza. Moje myśli często błądzą wokół bardzo różnych tematów. Przyznam, że brakuje mi takich warunków pracy i takiego skupienia, jakie towarzyszyły mi podczas pracy nad przygotowaniem strony internetowej. Niestety nie da się tego odtworzyć, bo pracowałam w trakcie urlopu, a ten jak wiadomo, ma ograniczony wymiar. Ponadto chyba mam za dużo rozpoczętych różnych projektów, związanych zarówno z blogowaniem, jak i rozwojem osobistym. Chęci są ogromne, jednak możliwości ograniczone.

Wydaje mi się, że to właśnie naprawianie pozwala mi dostrzec ten problem. Natomiast odpowiedzialnym za powstałe zamieszanie jest talent Osiąganie. Mam poczucie, że chcę bardzo dużo zrobić, wiele zadań zrealizować. Gdy mam zwyżkę energii, to wszystko jest w porządku, góry mogę przenosić i wtedy najczęściej rozpoczynam coś nowego. Zapominam, że sporo aktywności mam już w toku. Niewątpliwie w miarę nabywania umiejętności dotyczących zarządzania sobą w czasie powinno być lepiej. Taką mam nadzieję.

Gdy już widzę problem, to automatycznie zastanawiam się, co mogę zrobić, żeby go wyeliminować. Tak było również i w tym przypadku. Wiedziałam, że aby skończyć dane zadanie muszę się skupić na tej jednej rzeczy. Postawiłam sobie pytanie: co mogę zrobić, żeby pamiętać, jakie w danym momencie zadanie realizować? Uznałam, że najlepszym dla mnie rozwiązaniem będzie kartka – przypominajka, ze wpisanym zadaniem. Sprawdziło się. Proste rozwiązania są najlepsze. Dodatkowo ważne, żebym przy sobie miała notatnik na zapisywanie swoich myśli. W trakcie pracy, gdy mnie ona już bezgranicznie pochłonie, bardzo często odzywa się odkrywczość. Wówczas pojawia się swoista wylęgarnia pomysłów. Nie chcąc tracić wątku, muszę mieć miejsce, żeby to szybko zanotować. W dalszym ciągu to mnie jednak rozprasza. Nie jestem przyzwyczajona, żeby wszystko zapisywać tak jak leci. Włącza mi się myślenie, w jakim miejscu powinnam to zanotować, żeby na przyszłość łatwo było to odnaleźć. Uznałam, że tak na pewno nie mogę pracować, bo faktycznie to mega rozprasza i moje skupienie jest skierowane w zupełnie inną stronę. Czuję ogromne opory przed zapisywaniem tego w jednym miejscu i kółko się zamyka. To jest ewidentnie problem do rozwiązania. Może masz pomysł jak to rozwiązać? Każda rada mile widziana.

Co więcej, żeby pracować nad tym obszarem uznałam, że przygotuję listę rozpraszaczy. Gdy już będę wiedziała, co dokładnie mnie rozprasza, będę wiedziała, jak temu przeciwdziałać. To powinien być kolejny, mały krok w dobrym kierunku.

Rozwaga

W przypadku tego talentu napisałam już całkiem sporo przy rozliczaniu zadań za poprzedni miesiąc, tj. odpowiadając na pytanie, co zrobić, żeby Rozwaga nie kłóciła się z Osiąganiem. W skrócie muszę dać jej pierwszeństwo, czyli realizację danego zadania powinna poprzedzić analiza, odpowiednie przygotowanie się. Takie podejście w moim przypadku powinno być bardziej produktywne. Przyznam, że pomyślałam, że przecież to podejście mogę także zastosować przy tworzeniu postów blogowych. Gdy o tym pomyślałam, wydało mi się to wprost genialne. To był mój moment „aha”. Praca nad postem blogowym w taki sposób przyniosła mnóstwo satysfakcji. Najpierw opracowałam wpis przygotowawczy dotyczący porządkowania kabli, a później zdałam relację z już zrealizowanego zadania. Nie często zdarza mi się, to poczucie, że wszystko jest na swoim miejscu. W tym przypadku właśnie tak było i chciałabym to utrzymać. Możliwe, że dla niektórych z Was wyda się to oczywiste, że taki sposób działania, biorąc pod uwagę moje talenty, powinnam była przyjąć od razu. Niestety tak nie jest. Lata przyzwyczajeń robią swoje. Często nie widzimy schematów, które kierują naszym postępowaniem, a które efektywne nie są. To właśnie dziennik i przygotowywanie postów z serii talenty w akcji pomagają mi to dostrzec i zrozumieć.

Pryncypialność

Bardzo trudny dla mnie talent. Talent odpowiedzialny za wartości. W dalszym ciągu jeszcze nie do końca przeze mnie rozumiany. W jednym z podcastów Dominika Juszczyka usłyszałam zdanie „trudno pokochać talenty, których się nie rozumie”. Autora słów niestety nie pamiętam. To zdanie obecnie idealnie odzwierciedla to, co czuję. W dalszym ciągu jest nam nie po drodze. Wiem, że powinnam poświęcić mu więcej czasu i uwagi. Dodatkowo komentarz jednej z Czytelniczek niewątpliwie zachęcił mnie do pracy nad tym talentem. Podjęłam wyzwanie, jednak natłok innych zadań sprawił, że znów odłożyłam na później. Postanowiłam, że jeśli tylko znajdę czas na czytanie dodatkowych materiałów, to swoją uwagę skupię właśnie na poznawaniu tego talentu. Obecnie będzie to trudne, dlatego jak tylko skończę lekturę związaną z zarządzaniem sobą w czasie, zabiorę się za studiowanie materiałów dotyczących pryncypialności.

 

Podsumowując

Praca nad wpisem z serii talenty w akcji daje mi największą wartość. To jest czas, w którym dosłownie pracuję nad swoimi talentami i ze swoimi talentami. Analizuję, przyglądam się, wyciągam wnioski. Po takim opracowaniu czuję satysfakcję, bo widzę efekty swojej pracy. Każde, nawet bardzo małe spostrzeżenie jest dla mnie bardzo cenne. Wierzę, że właśnie w ten sposób uwalniam swój potencjał. Nawet w trakcie pracy nad obecnym wpisem pojawiło się poczucie, że stanowczo za mało czasu im poświęcam. Na razie zostawiam to jako luźną myśl…

:::

Zadania do wykonania:

  1. Kontynuacja działania w ramach projektu „Nie gubię czasu”
  2. Lista rozpraszaczy
  3. Mapa talentów
  4. Notowanie

 

:::

 

Czy są tu miłośnicy talentów Gallupa?

Proszę, przedstaw się ze swoim Top 5

Spodobał Ci się wpis? Proszę, podaj dalej. Dziękuję!
FacebookPinterestEmail

Dodaj komentarz

Close Menu